• Sercanie.pl
  • Filmoteka
  • Galeria
  • Linki
  • Kontakt
Home Co, gdzie, kiedy...
  • Terminy rekolekcji
  • Terminy dni skupień
  • Inne spotkania
  • Wspomnienia i relacje
Warto wiedzieć Garść informacji
  • Czym są rekolekcje?
  • Jak będą wyglądały?
  • Kto może przyjechać?
  • Jak można się zgłosić?
  • Jak dojechać?
Trochę o powołaniu
  • Co to jest powołanie?
  • Dlaczego ja?
  • Informacje dla kandydatów
Kim są sercanie? Trochę o sobie
  • Dlaczego sercanie?
  • Prorocy miłości
  • Nasz Założyciel
  • Czym żyjemy?
  • Gdzie pracujemy?

Seminarium SCJ
Home
Dlaczego ja?
Thumbnail Co mam wybrać?
  

Mijające kolejno lata Twojej młodości wyznaczają jasną granicę pomiędzy dziecięcą beztroską a odpowiedzialnością podyktowaną wchodzeniem w dorosłość.

Pewnie na różne sposoby pytasz siebie, pytasz bliskich, pytasz Boga: co mam czynić, aby nie zmarnować swojego życia?

Która z dróg jest moja?

Co wybrać, aby być naprawdę szczęśliwym?

Nie jesteś pierwszym, który zadaje sobie te pytania. Spędzały one sen z oczu ewangelicznemu młodzieńcowi. Przyszedł do Jezusa, bo chciał znaleźć wskazówkę na dobre życie, na jego spełnienie. Szukając swojej drogi, nie ograniczał się jednak tylko do tego, co ziemskie. Pytał o coś więcej: co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?

Odpowiedź na wszystkie powyższe pytania posiadają tylko dwie osoby: ty i Jezus. W ten sposób spotykają się ze sobą projekt życia i powołanie. Ty masz własne plany na przyszłość, widzisz siebie w takiej, a nie innej roli. Znasz bowiem swoje możliwości i związane z nimi szanse, masz przeróżne marzenia, talenty, uzdolnienia i oczekiwania. Niestety widzisz swoje życie tylko do pewnego momentu, jakby do linii horyzontu. Co jest dalej? To wie już tylko Jezus. On widzi twoje życie jakby od drugiej strony, zna cię lepiej niż ktokolwiek inny i kocha cię jak nikt na świecie. W takiej perspektywie Jezus wypowiada swoją myśl - oczekiwanie wobec ciebie. To właśnie jest powołanie, które uszlachetnia twój projekt życia. Tylko konfrontacja tych dwóch biegunów pozwala we właściwy sposób określić drogę, którą warto pójść przez życie. Razem z Jezusem ułożycie twoją przyszłość, abyś nie musiał odchodzić zasmucony - jak ów młodzieniec.

Tak, ale co robić, aby właściwie odczytać swoje powołanie? Pewnie nie można tu mówić o gotowej recepcie. Jest to bowiem decyzja, do której trzeba po prostu stale dorastać. Wskazówek jest wiele i każda zdaje się być nie bez znaczenia. I tak: ważna jest troska o swój rozwój duchowy wyrażający się w pogłębianiu wiary, modlitwa, w czasie której rozmawiasz z Bogiem, oddawanie swego życia Bogu w pełnym zaufaniu i wreszcie zachowywanie przykazań, jak w przypadku ewangelicznego młodzieńca, oraz czytanie Pisma św., aby poznać Boga i Jego wolę, a w końcu rozmawianie o swoim powołaniu z kimś, kogo darzysz zaufaniem: z przyjacielem, rodzicami, spowiednikiem...

Czy jest w tobie już teraz owo pragnienie "czegoś więcej"? Realizując Boży zamysł, pełniąc Jego wolę, spełnisz twoje życie - ochronisz je od smutku sumienia. Czyż nie warto...?

 

 
Copyright © 2009 ZP